Coffee Jump! Głodni kawy i procentów.

coffee jump

Coffee Jump to zawody, które odbyły się z okazji otwarcia warszawskiej kawiarni i palarni Coffee Republic. Bariści i barmani łączyli kawę i alkohol w jedną, spójną, interesującą całość.

W ostatnim czasie, czyli na przestrzeni roku – dwóch, wszelkie zawody baristyczno – kawowe skupiają się przede wszystkim na dość konwencjonalnych rozwiązaniach. To latte art, to alternatywne metody parzenia… Natomiast szeroki świat Coffee in Good Spirits, czyli łączący sztukę baristyczną z barmańską, kawę z alkoholem, ciągle gdzieś zostaje z boku. A szkoda, bo to bardzo interesująca dziedzina, której jeszcze nie miałem okazji dobrze zgłębić.

coffee jump

Ostatnie Mistrzostwa Polski Coffee in Good Spirits odbyły się w 2014 roku, jest rok 2016, już po Mistrzostwach Świata CiGS, więc po raz kolejny żaden z Polaków nie mógł się zaprezentować na scenie międzynarodowej.

Małe Coffee in Good Spirits

Na szczęście w Coffee Republic, podczas otwarcia tej kawiarnio – palarni w Warszawie, sięgnięto po tę formułę i zorganizowano zawody Coffee Jump. Sześcioro zawodników miało za zadanie przed gronem wykwalifikowanych sędziów (m. in. Ewelina Kozłowska, wciąż aktualna Mistrzyni Polski CiGS z 2014 roku) popisać się nie tylko umiejętnością łączenia alkoholi, ale i parzenia oraz wykorzystywania w drinkach dobrej kawy.

coffee jump

coffee jump

Podczas piętnastominutowego występu należało przygotować tradycyjne połączenie kawy i alkoholu czyli irish coffee oraz autorskiego drinka, także z wykorzystaniem kawy. Wydawać by się mogło, że w przypadku tego pierwszego napoju nie może być niespodzianek. Ot, wlać porcję whisky, wymieszać z jakąś kawą parzoną metodą alternatywną i wylać na to na wpół ubitą śmietankę. Sprawa jest jednak bardziej złożona. To, w jaki sposób poddało się obróbce alkohol, np. podgrzało z cukrem i podpaliło. Jaka kawa została użyta, mniej lub bardziej wyrazista, bardziej ciężka w swojej słodyczy, czy lżejsza. Czy użyło się syfonu albo aeropressu, bądź trafienie w punkt z ubiciem śmietanki by nie wymieszała się z kawą podczas wylewania jej na powierzchnię… Te wszystkie niuanse powodowały, że pozornie prosty drink może zachwycić złożonością i przenikaniem się smaków.

coffee jump

coffee jump

Autorski drink tym bardziej wymaga zgłębionej wiedzy zarówno o alkoholach, ich właściwościach, smakach, jak i o kawie oraz jej możliwościach smakowych.

Rosolis i szampan z kawą

Podczas Coffee Jump najlepiej wypadł Norbert Obara z warszawskiego bistro Zorza. Podczas jego występu było bardzo dobrze widać, pomimo niewielkich oznak stresu, że nie tylko wie co robi za barem, ale i dlaczego. Opowiadał o każdym użytym składniku, o każdym kroku, który wykonywał, potrafił przykuć uwagę sędziów jak i publiczności. Jako jedyny zawodnik sięgnął podczas parzenia kawy po syfon, który nie tylko efektownie wygląda, ale i daje charakterystyczną głębię smaku oraz wysoką temperaturę gotowego napoju. Natomiast drugi drink składał się nie tylko z kawy, tym razem parzonej w V60. To także likier różany, martini Gran Lusso, infuzja z kawy, bitters oraz… Szampan. Lista składników i to, że znajdują się w jednej szklance robią wrażenie! I na sędziach także zrobiło, choć jak sami przyznają, między najlepszą trójką zawodników różnice punktowe były naprawdę minimalne i decydowały niuanse.

coffee jump

coffee jump

Coffee Jump odbyło się, teraz tylko czekać na kolejne imprezy tego pokroju. Uważam, że są one potrzebne z tego względu, aby dotrzeć z tematem dobrej kawy do ludzi, którzy mogliby jej używać z powodzeniem w zupełnie innych dziedzinach gastronomicznych. Z pozytywnym skutkiem dla nas – klientów, smakoszy, miłośników dobroci.

coffee jump