Comandante Red Clix – nowe sterydy dla młynka.

comandante red clix axle

Młynek Comandante jest znany każdemu, kto interesuje się kawą w wydaniu specialty. Model C40 Mk3 wszedł na rynek kilka lat temu i od tamtej pory na ten niemiecki młynek panuje ogromny popyt na całym świecie. Mimo, że to jest ręczny młynek do kawy, jakością wykonania, a przede wszystkim jakością mielenia, przewyższa niejeden sprzęt gastronomiczny. Okazuje się, że da się go jeszcze ulepszyć, dzięki nowej osi – Comandante Red Clix.

Z pewnym rozrzewnieniem i nutką uśmiechu na ustach przeczytałem swój tekst o Comandante z marca 2016 roku, kiedy to po raz pierwszy miałem możliwość dłużej używać tego młynka. Skwitowanie na końcu wpisu, że wszystko jest super, ale na dłuższą metę męczyłby mnie brak napędu elektrycznego bawi mnie, bo pięć minut temu zaparzyłem sobie poranną kawę, używając już swojego własneo Comandante. Z powodzeniem od ponad roku.

comandante fine axle

Wracając do mojego wcześniejszego wpisu – zmieniło się to, że jestem jeszcze bardziej zachwycony młynkiem, a na świecie Comandante to już naprawdę legenda. Okazuje się jednak, że ten sprzęt można jeszcze wzmocnić i dać mu więcej mocy. Wystarczy nowa oś – Comandante Red Clix.

Comandante Red Clix – więcej i dokładniej

Kiedy Krzysiek Barabosz z opolskiego Hard Beansa powiedział, że ma dla mnie jakiegoś fajnego geszenka komesiowego, od razu wiedziałem, iż coś dobrego się szykuje, bo plotki po kawowym świecie chodziły różne – o nowym modelu włącznie. W przypadku Comandante Red Clix trudno mówić o zupełnie nowym młynku, bo tak naprawdę to tylko nowa część do standardowej wersji. Tylko i aż jednocześnie.

comadante rex clix

Oś standardowa po lewej i nowa po prawej //fot. własne

Mechanizm regulacji żaren w Comandante jest bardzo prosty w swoich założeniach – główna oś, na końcu jej gwintowanie, nałożona sprężyna, żarno oraz nakrętka, którą regulujemy grubość mielenia. Wielkość skoku między jednym kliknięciem, a drugim – czyli o ile zwiększy się bądź zmniejszy przestrzeń między żarnami – zależy od tego, jak drobne jest gwintowanie osi. A w przypadku nowej, tzw. fine axle, zmiany są naprawdę duże.

Już na pierwszy rzut oka widać różnice między standardową a ulepszoną osią. Gwint jest dużo bardziej upakowany. Zmiana osi jest bardzo prosta. Wystarczy wykręcić dolne żarno, zdjąć sprężynę i wciągnąć oś. Ekipa Comandante nagrała krótki film pokazujący tę operację, wspominając po krótce, czym jest Comandante Red Clix.

Ciekawą informacją techniczną, jaką uzyskałem od Krzyśka Barabosza jest to, jak zmienia się skok po wymianie osi. Z Comandante Red Clix przy najdrobniejszym ustawieniu (czyli w zakresie od 0 do 15 kliknięć), jeden skok to zmiana raptem o 5,5 mikrometra! Powyżej 15 kliknięć zmiana to 14 -15 mikrometrów przy jednym stopniu. Przy standardowej osi, jedno kliknięcie to zmiana o 28 mikrometrów.

Co to daje?

Z jednej strony, widać że różnice są duże. Z drugiej strony natomiast mówimy o mikrometrach. Czy zatem zmiany są zauważalne? Owszem, bardzo. Już sam fakt, że przy standardowej osi ustawienia pod dripa to około 25-28 kliknięć. Przy wersji Fine Axle odpowiednich widełek warto szukać powyżej 40 kliknięć. To pokazuje, jak bardzo poszerza się spektrum możliwości i dokładności parzenia. W przypadku metod przelewowych ta dokładność na pewno zostanie doceniona przez mocno zaawansowanych użytkowników, traktujących kawę w sposób zawodowy, pod kątem startów czy eksperymentów. W warunkach domowych i codziennego parzenia nie jest to aż tak niezbędne, ale dobrze jest mieć większe możliwości.

comandante fine axle

Uważam jednak, że zmiany, jakie wprowadza Comandante Red Clix docenią posiadacze maszyn ciśnieniowych. To przy tej metodzie parzenia te niuanse mikrometryczne są zauważalne i mają realny wpływ na smak kawy. Sam nie posiadam ekspresu ciśnieniowego, ani tym bardziej zaawansowanych narzędzi do pomiaru poziomu wyekstrahowania kawy i TDS-ów, dlatego przytoczę dwie tabelki, którymi podzielił się ze mną Krzysiek, opracowując je na bazie profesjonalnych sprzętów.

comandante red clix

Wyniki ekstrakcji przy mieleniu ze standardową osią //oprac. K. Barabosz

comandante red clix

Wyniki ekstrakcji z nową osią //oprac. K. Barabosz

Co wynika z tych tabelek? W skrócie można powiedzieć, że nowa oś to przede wszystkim zdecydowanie większa szansa na wstrzelenie się w odpowiednie okienko ekstrakcji espresso. Przy jednym kliknięciu, na standardowej osi, różnica w czasie ekstrakcji wynosi nawet 7 – 13 sekund. W przypadku Comandante Red Clix od 3 do 6 sekund. Zatem zniwelowano problem, gdy idealny punkt wychodził gdzieś pomiędzy kliknięciami. a wiem, że bywało to bolączką i wymuszało kompromisy.

Dla wymagających

Zatem Comandante Red Clix zainteresuje tych, którzy naprawdę potrzebują wielkiej precyzji w ustawianiu grubości mielenia kawy. To część, w którą warto zainwestować, jeśli Comandante ma służyć do mielenia pod espresso, bo dzięki temu zdecydowanie zmniejszymy ilość frustracji, gdy na jednym stopniu będzie kawa leciała za długo, a na drugim zbyt szybko.

Czyli sama oś nie wpływa bezpośrednio na smak kawy, bo sam sposób mielenia nie zmienia się. Dostajemy jednak dużo precyzyjniejszą kontrolę nad gDla osób skupiających się tylko na metodach alternatywnych, na pewno będzie zauważalna zmiana ilości kliknięć niemal dwukrotnie w stosunku do standardowej osi. To już od Was zależy, czy dotychczasowa precyzja jest dla Was wystarczająca, czy jeszcze pewne sterydy dla Comandante przydadzą się.