Dwa lata bloga i setki procent normy!

PopuarCoffe Blog logo

Patrzę sobie wczoraj na statystyki bloga, z ciekawości porównuję różne okresy i wtem coś mnie tknęło – hola, hola, toż to dwa lata bloga! – dokładnie dzisiaj, w pierwszy dzień grudnia, mijają dwa lata od otwarcia PopularCoffee. Trochę przez ten czas się podziało!

Rok temu cieszyłem się przeogromnie na pierwszy roczek bloga. Pisałem wtedy, że od grudnia 2013 do grudnia 2014 udało mi się całkiem ładnie rozwinąć mój skromny projekt, wspominałem o udanych przedsięwzięciach i nie mogłem się nadziwić, że facebookowy profil kawowego bloga może lubić aż trzysta osób! To co mam powiedzieć teraz? W rok, z trzystu osób zrobiło się ponad… tysiąc sto! I cały czas jest to blog kawowy, żaden parenting, żaden kulinarny, żaden podróżniczy, czyli w żadnym modnym typie. A jednak, PopularCoffee przypada Wam do gustu, czytacie, odwiedzacie, komentujecie i jest to dla mnie przemiłe i niezwykle budujące. Chcę, żeby do jak najszerszego grona dotarła wieść, że dobra kawa jest na wyciągnięcie ręki i Wy w tym niezwykle pomagacie.

Cały czas PopularCoffee to czysto hobbystyczny projekt, który realizuję w wolnych chwilach, po pracy. Stąd też nie publikuję aż tak często, jakbym chciał. Jednak ten rok przyniósł dwadzieścia jeden wpisów stricte blogowych, czternaście testów, trzydzieści dziewięć Czarnych Tygodni i dwadzieścia cztery opisane kawy. Chyba nie najgorzej, jak na blog o takiej tematyce, prawda? A jeszcze zdarzały się akcje pozablogowe, jak choćby współpraca z Gentleman’s Choice, gdzie opublikowałem już kilka swoich tekstów czy w Magazynie Aromat tworzonym przez Lubelską Blogosferę Kulinarną.

PopularCoffee statystyki

Statystyki bloga PopularCoffee od grudnia 2014 do końca listopada 2015 //źródło: Google Analytics

Spośród moich tekstów opublikowanych w przeciągu ostatniego roku mam kilka ulubionych. To między innymi propozycja zrobienia domowego cuppingu, wywiad z Audunem Sorbottenem, mistrzem świata roasterów czy wspomnienia z Barcelony.

Jak dobrze wiecie, liczy się dla mnie ogromnie wygląd. Tak, tak, facet, wzrokowiec, bla bla bla… Ale jeśli coś jest brzydkie, to rani moje uczucia. Stąd staram się, żeby prócz merytorycznej treści, pojawiały się atrakcyjnie wizualne zdjęcia, oczywiście własnego autorstwa. Chyba najbardziej udaną sesją wizualnie była dla mnie ta robiona do testu drippera AltoAir, mobilnego Cafflano oraz czarnej Acai.

AltoAir

AltoAir

Co planuję na następny rok? Chcę utrzymać tendencję wzrostową, jeśli chodzi o zakres oddziaływania. Cieszę się, że nazwa PopularCoffee jest coraz powszechniej kojarzona z miejscem, gdzie można dowiedzieć się czegoś o dobrej kawie. Byłoby świetnie przedrzeć się gdzieś poza pasjonatów kawy, to miłośników dobrego jedzenia czy piwa, bo w tamtych kręgach z pewnością znajdzie się dużo osób chętnych na nowe doznania smakowe.

Cafflano Ascaso Dream Loveramics Acaia Black

Liczę, że w końcu także doinwestuję w lepszy sprzęt fotograficzny, by móc jeszcze ładniej opowiadać obrazem. W końcu każdy lubi oglądać, a nie tylko czytać elaboraty.

Więc jeszcze raz bardzo, bardzo Wam dziękuję za te niezwykle owocne dwa lata!

A na koniec garść konkretnych, twardych liczb.

Od grudnia 2014 do końca listopada 2015 PopularCoffee odwiedziło niemal 21 000 osób, co przełożyło się na ponad 58 000 odsłon.

Facebookowy profil powiększył się o 825 osób.

Na Instagramie przybyły 84 zdjęcia.

Napisałem 21 tekstów blogowych.

Przetestowałem 14 urządzeń związanych z przygotowywaniem kawy.

Zrobiłem mnóstwo zdjęć.

  • Mateusz Rzońca

    I zadbałeś o cywilizowaną komentarzownię! Gratulacje Brat, keep it up!

  • Życzę dalszych sukcesów i kolejnych lat blogowania, przydajesz się ze swoimi kawowymi informacjami! :D