Jasiek Szurek – Mistrz Polski Aeropress 2017 – Wywiad, sesja i film z przepisem!

jasiek szurek

Jasiek Szurek, Mistrz Polski Aeropress 2017. Niebawem jedzie do Seulu reprezentować nas na Mistrzostwach Świata. Specjalnie dla Was wywiad z Jaśkiem, krótka sesja zdjęciowa oraz film, który przygotowaliśmy wspólnie w murach lubelskiego Centrum Spotkania Kultur. Dowiecie się z niego, jak przygotować mistrzowską kawę!

Jasiek Szurek jest młodym baristą z Lublina, który swojego zawodu nie traktuję tylko jako formy zarobku, ale przede wszystkim jako pasję. Kawa towarzyszy mu już od jakiegoś czasu, próbował swoich sił choćby w Mistrzostwach Polski Latte Art. Ale to Mistrzostwa Polski Aeropress w tym roku dały mu największy splendor, gdy sięgnął po tytuł mistrzowski. Za dwa miesiące leci do Seulu, reprezentować Polskę na arenie międzynarodowej. Jeszcze przed jego wylotem do Korei, a także w trakcie życiowej zmiany jaką jest wyprowadzka do Berlina, rozmawiałem z Jaśkiem o jego podejściu do kawy.

Jednocześnie staje się nową tradycją, gdy na blogu ląduje wywiad z aktualnym Mistrzem Polski Aeropress, tak, jak z Filipem Kucharczykiem w ubiegłym roku. Filip zdobył także Mistrzostwo Świata, zatem w tym roku Jasiek będzie bronił, by tytuł pozostał w Polsce.

mistrz polski aeropress

Jasiek Szurek, Mistrz Polski Aeropress 2018 //fot. własne

 

Młodociany barista

Marcin Rzońca: Skąd wzięła się kawa w Twoim życiu? Przypadek, czy świadomy wybór i obrana droga życiowa?

Jasiek Szurek: W kawiarni zacząłem pracować trochę przypadkiem. Trzy lata temu, po skończeniu liceum rozgladałem się za jakąś pracą na wakacje. I tak trafiłem do lokalu w którym stał ekspres. W ten sposób, bez żadnego lepszego przeszkolenia, nie wiedząc że tak nazywa się ten zawód zostalem „baristą”.

Przez pierwszy rok nie traktowałem swojej pracy zbyt poważnie i przyszłościowo. Jednak po kilku latach styczności z kawą nie mam wątpliwości, że jest to kierunek w ktorym chcę się rozwijac i z którym wiażę przyszłość.

Od niedawna zacząłem się także interesować się fotografią, ale to dopiero raczkujący temat.

jasiek szurek

MRz: Trzy lata, a jednak mocno Cię to wciągnęło. Po drodze zaliczyłeś występ w Mistrzostwach Polskich Latte Art, teraz Aeropress ze świetnym wynikiem. Jeszcze jakieś sukcesy na koncie?

JS: Tak. W 2016 wystartowałem w MPLA, na których największym sukcesem było to że nie zająłem ostatniego miejsca. Mimo to dobrze wspominam to wydarzenie, fajnie bylo zobaczyć jak się to wszystko odbywa. W tamtym roku pierwszy raz spróbowałem swoich sił w MPA, na których niestety nie zaparzylem tak dobrej kawy jak w tym.

aeropress

MRz: I wygrana w aero w tym roku nie jest dziełem aż tak dużego przypadku. Chyba analizowałeś starty zawodników z innych krajów? 

JS: Szczerze mówiąc, nie śledziłem zbyt drobiazgowo receptur, za to zauważalne na pierwszy rzut oka było to, że większość finalistów parzyła z bypassem (czyli rozcieńczenie gorącą wodą kawy zaparzonej w większym stężeniu. przyp. MRz). Zacząłem zatem szukać najlepszego rozwiązania z wykorzystaniem tej właśnie techniki.

MRz: Czy mistrzostwo aeropressowe zaostrzyło apetyt na kolejne tytuły bądź jakoś dodatkowo napędziło Cię do tego, by być z kawą na dobre i na złe?

JS: Udział we wszystkich mistrzostwach i zawodach to świetna okazja do weryfikacji swoich umiejętności oraz możliwości. Jest jeszcze przede mną dużo wiedzy do zdobycia, którą będę prawdopodobnie chciał za jakiś czas wykorzystać . Zdobycie tytułu mistrza jest świetnym uczuciem, ale to nie jedyny cel brania udziału w kawowych rozgrywkach.

MRz: Czy Twoja wyprowadzka do Berlina ma Ci pomóc w zdobywaniu tej wiedzy? Nie od dziś wiadomo, że w stolicy Niemiec działa dużo znanych kawiarni oraz palarni specialty.

JS: Faktycznie,  był to powód, ale tak naprawdę tylko jeden z wielu. Jestem w Berlinie od tygodnia i jestem pod ogromnym wrażeniem tutejszych kawiarni. Myślę że przez pracę tutaj zdobędę dużo wiedzy i doświadczenia.

jasiek szurek aeropress przepis

MRz: Jestem ciekaw, czym jest dla Ciebie dobra kawa i jak Twoim zdaniem potoczy się jej przyszłość.

JS: Dobra kawa to wedlug mnie cały proces, który zaczyna się na plantacji, wędruje przez palarnię i kończy się w filiżance. Proces, który na każdym etapie musi przebiegać z dużą dokładnością i uwagą. A jeśli chodzi o jej przyszłość, to wydaję mi się, że jest to na tyle dynamiczna branża iż ciężko było by zakładać cokolwiek z większym wyprzedzeniem.

MRz: Dziękuję bardzo za rozmowę.

Przepis na Aeropress według Jaśka

Jak już wspomniałem na początku wpisu, stworzyliśmy z Jaśkiem krótki, minutowy film, z którego dowiecie się, jak przygotować mistrzowską kawę z aeropressu. Oglądajcie, parzcie i podawajcie dalej! I koniecznie trzymajcie kciuki w połowie listopada za występ Jaśka w Seulu!

  • k niebieski

    Bezsensowne przepisy dla milionerów…

    • Bardzo daleko mi do milionera, a jakoś skorzystałem 😅

      • k niebieski

        Raz też skorzystam. Ale doza 6g kawy na 100g wody, plus dobra kawa to koszty zbyt wysokie dla zdecydowanej większości Polaków.
        A w metodzie Szurka mamy prawie 13g kawy na 100g wody. Kosmos dla bogaczy.

        • Na szczęście AeroPress jest tak uniwersalnym „urządzeniem”, że nie trzeba stosować tak dużej dozy, jeżeli to dla kogoś taki spory wydatek.

          • msocoolski

            It’s no longer brewing.. :p whole process of understanding relation between temperature/time/pressure doesn’t make any sense in that method…

  • Sucread

    Przepis niczym mistrzowska receptura z zeszłego roku. Nic odkrywczego.

  • Świetny pomysł i realizacja! Gratuluję Marcin!