Zmielone i Wypite: Kolumbia Sevilla – Cauca, Coffee Proficiency

kolumbia sevilla - cauca coffee proficiency

Palarnia: Coffee Proficiency, Kraków, Polska

Kawa: Kolumbia Sevilla – Cauca

Obróbka: myta (washed)

Palenie: jasne

Profil wg palarni: żółta śliwka, kwiat pomarańczy, herbata assam, czysta, słodka, z nutami żółtych owoców, miodu i białych winogron.

Krakowska palarnia kaw specialty Coffee Proficiency nie po raz pierwszy gości pośród recenzowanych kaw na blogu. Nie jest to też pierwsza kawa z Kolumbii wypalana przez Elę Citak z tejże palarni. Dziś jest to Kolumbia Sevilla – Cauca z obróbki na mokro, czyli można spodziewać się dużej czystości smaku, lekkości i wytrawnej słodyczy.

Zapach z paczki jest lekki, owocowo – kwiatowy z nutami świeżego pieczywa. Same ziarna są średniej wielkości, matowe, wypalane pod metody alternatywne jasno, wpadające w średnio – jasne odcienie. Po zmieleniu intensyfikują się nuty owocowe. Czuć winogrona, kwiaty, pomarańczę. Bardzo świeży, przyjemny zapach.

kolumbia sevilla - cauca coffee proficiency kolumbia sevilla - cauca coffee proficiency

Używając drippera V60, przy standardowych dla mnie proporcjach 1:16,5 i czasie parzenia w okolicach 2:30-3:00, Kolumbia Sevilla – Cauca wychodzi bardzo dobrze. Jest bardzo słodka, czysta w smaku, bardzo dobrze zbalansowana, żadne elementy smaku nie wychodzą za bardzo przed szereg. Jest i przyjemna słodycz, skontrowana delikatną kwaskowatością, body jest średnie a finisz długi i słodki. Trudno określić dla mnie jakie konkretne nuty można wyłapać w tej kawie. Faktycznie są w niej nuty kwiatowe, słodycz przypominająca białe winogrona i nieco elementów herbacianych. Smak jest bardzo złożony i rozwija się z każdym łykiem. To bardzo duża zaleta tej kawy. Można delektować się zmieniającym się smakiem i za każdym razem odkrywając coś innego. Właśnie po takiej złożoności można rozpoznać kawę dobrej jakości. A Kolubia Sevilla – Cauca do takich z pewnością należy.

Przy użyciu Kality, czyli mniejszych proporcjach w okolicach 1:15 i drobniejszym mieleniu kawa wychodzi nieco cięższa, z wyższym body i bardziej wyczuwalnymi nutami herbacianymi. Też napar wychodzi bardzo smaczny, mi jednak bardziej do gustu przypadła wersja z V60.

Ogólnie kawy z Kolumbii, nie tylko Sevilla – Cauca, to dla mnie wielkie odkrycie w ostatnim roku – dwóch. Właśnie gdzieś od takiego czasu w dobrych palarniach na całym świecie pojawiają się wysokogatunkowe kawy z tego państwa. Są one zawsze zaskakujące i niesamowicie dobre. A najciekawsze jest to, że można w nich odnaleźć niemal całą paletę smaków, co rzadko zdarza się w kawach z jednego regionu świata. Najczęściej dany region charakteryzuje się w miarę podobnym profilem smakowym. W kawach kolumbijskich można odnaleźć zarówno nuty ciężkie, orzechowe, czekoladowe, ziołowe, a w innej części kraju nagle ziarna będą miały niesamowite posmaki truskawek, cytrusów czy pestkowców. To właśnie tam coraz mocniej eksperymentuje się z nowymi metodami obróbki, jak choćby z zastosowaniem bakterii kwasu mlekowego czy szczepami drożdży. To przekłada się na jeszcze większe poszerzenie pola smaków.

Zdecydowanie warto obserwować, co tam się dzieje i co pojawia się w ofertach dobrych palarni kawy.

  • Tomek

    Hej, ciekawa recenzja!

    Jesli mozna, chcialbym jeszcze podpytac o inne zmienne w Twoim standardowym przepisie V60 ktore wplywaja na ekstrakcje.
    Uzywasz V60-01 czy 02?
    Ile kawy, ile wody? (podales proporcje ale ciekaw jestem czy sa to male ilosci z 15g czy bardziej 25g)
    Jaka temperatura wody?
    Jak wyglada polewanie? Ile ml na preinfuzje, na ile razy rozkladasz kolejne polewania, etc..

    Pozdrawiam,
    Tomek

    • Aleksander Smęt

      Tomek, proporcja to proporcja nie ważna jest ilość kawy :) Marcin używa 16,5 grama wody na 1 gram kawy :) co do rozmiaru drippera to akurat hario nie różnią sie za bardzo inaczej w przypadku chemexa lub kality gdzie kąt ścianek jest inny wiec v60-1 czy v60-2 nie ma znaczenia. Czyms co pomoze ci zaparzyc kawe jak Marcin byłaby temperatura oraz czas parzenia i co za tym idzie grubość mielenia. Metoda sama w sobie (ilość zalań, preinfuzja, sposób lania) ma znikome znaczenie :)
      Pozdrawiam

    • Czesc :-)

      Tak jak napisał Ci Aleksander, proporcja i jedziesz :-) nieważne w jakim driperze. Ale najcześciej robie w okolicach 300-350ml.

      Temperatura, szczerze to w większości nie mierze. Wlewam zagotowana wodę do konewki która zostawiam otwarta, przelewam filtr, odmierzam kawę, miele i wsypuje do dripa. Wtedy zamykam konewke i z reguły temperatura to nieco ponad 90st. Przy kawach wysokiej jakości taka temperatura jest wskazana. Z czasem mieszczę sie do 3 minut wraz z preinfuzją – 10 sekund polewam kawę i czekam kolejne 30. Po tym wolnym strumieniem polewam całość, jednostajnie i za jednym razem aż do porządanej ilości. I czekam aż skończy ściekac :-)

  • Aleksander Smęt

    Znam tą kawę dość dobrze. Sam o tym wiesz. W Aeropressie moją metodą sędziowie wyczuwali karmel i często opisywali ją jako „grassy”.
    Pozdro!

  • barista_amateur

    siema. mam pytanie. o co chodzi z tym ratio? jak to obliczac?

    • Cześć!

      Ratio to nic innego jak z angielskiego „proporcja”, czyli w tym przypadku, jaki utrzymać stosunek ilości wody do ilości kawy. Przyjęło się, że do metod alternatywnych podczas parzenia kawy stosuje się proporcję 60 gramów kawy na 1 litr wody (60g/1l) lub proporcję 1:17, czyli 1g kawy na 17g wody. Stosując taki przelicznik zawsze wiesz ile docelowo ma wyjść Ci gotowego naparu, niezależnie czy parzysz 200ml czy dwa litry :)

      Na przykład. Według pierwszego przelicznika, aby uzyskać 250ml zaparzonej kawy musisz użyć 15g kawy i 250ml wody.

      Według drugiego, mając np. 20g kawy, chcesz wiedzieć ile użyć wody – 20*17=340ml. Tyle masz docelowo uzyskać na wadze podczas parzenia.

      Stąd tak ważne jest używanie wagi przy parzeniu metodami alternatywnymi.

      Przy zaawansowanych narzędziach, jak na przykład waga Acaia, o której możesz poczytać na moim blogu, masz nawet aplikację i łączność bluetooth z wagą, żeby ładnie wszystko obliczyć i trzymać się odpowiednich proporcji :)