Moje Espresso, Honduras El Sauce

moje espresso sklep

Palarnia: Moje Espresso / Java Coffee

Kawa: Honduras Santa Barbara El Sauce

Obróbka: mokra (washed)

Palenie: jasne – średnie

Profil wg palarni: brązowy cukier, jeżyna, winogrona

Lubię ten moment, gdy dociera do mnie jakaś nowa kawa. Zawsze towarzyszy temu ciekawość, a kubki smakowe domagają się nowych doznań.

Niedawno trafiła do mnie ciekawa kawa, bo sygnowana logiem gdańskiego sklepu Moje Espresso, ale jednocześnie z etykietą i opakowaniem bardzo przypominającym znaną, warszawską Javę. I faktycznie, zbieżność nie jest przypadkowa. Dominika, którą miałem przyjemność poznać w Kołobrzegu, podczas moich warsztatów z fotografii kawowej, poprosiła mnie niedawno, żeby przetestował jej kawę – właśnie bohaterkę dzisiejszego tekstu – Honduras El Sauce.

moje espresso sklep

Kawa oznaczona logiem Moje Espresso rzeczywiście jest wypalana w Warszawie przez Javę, jednak z tego, co się dowiedziałem, na życzenie Dominiki – z możliwością sugestii co do szczegółów palenia.

Honduras El Sauce jest polecany do metod alternatywnych, takich jak drip, chemex czy aeropress. Ziarna są ładne, matowe, kształtne, w kolorze jasnego brązu. Zapach z paczki jest bardzo przyjemny, słodki, przypominający ciemne owoce – winogrona czy śliwki oraz karmel.

Ziarna towarzyszyły mi nie tylko w domu, ale i wybrały się ze mną w plener, m. in. w piękne okolice Przemyśla i Krasic, gdzie trafiłem na plenerowy ślub i wesele. Kawa o (późnym) poranku była zbawienna!

 

Nawet mimo kiepskiej, bardzo twardej wody, smak był niepowtarzalny.

Ale skupiając się na warunkach bardziej laboratoryjnych, Honduras El Sauce od Moje Espresso to przyjemne doświadczenie. Kawa w każdej metodzie, czyli w dripie i American Pressie, sprawdziła się bardzo przyzwoicie. Jest ona dobrze zbalansowana, nie wychyla się zbyt mocno ani w stronę mocnych, intensywnych nut owocowych, które mogłyby zrazić początkujących kawoszy, ani nie jest zbyt grzeczna i stonowana w stronę klasycznych nut czekoladowo – karmelowych.

moje espresso honduras

Wraz z przyjemnym, średnim body, dostajemy sporą dozę bardzo słodkich, ciemnych owoców, chyba najbardziej przypominających ciemne winogrona, śliwkę czy jeżyny, ale i nieco cukrowej słodyczy, która przygasza kwaskowatość.

Dzięki temu kawa może przypaść do gustu dość szerokiemu gronu ludzi chętnych na czarną kawę przelewową.

Ogólnie uważam, że kawy z Hondurasu są bardzo ciekawymi ziarnami. Jak widzę w ofercie którejś z dobrych palarni kawę z tego regionu świata, chętnie po nie sięgam. Bardzo często są to kawy niezwykle słodkie i pełne. Wam także polecam spróbować kaw z Hondurasu!