Zmielone i Wypite: Nikaragua El Bosque, Rave Coffee Roasters

Rave Coffee Roasters

Palarnia: Rave Coffee Roasters, Wielka Brytania

Kawa: Nikaragua Finca El Bosque Lot #2512

Obróbka: sucha (natural)

Palenie: jasne – średnie

Profil wg palarni: Bardzo soczyste truskawki i nuty olejku pomarańczowego

W Wielkiej Brytanii funkcjonuje sporo drobnych i dobrych palarni kawy. Pośród nich funkcjonuje Rave Coffee Roasters.

Jakiś czas temu znajomy zaproponował mi paczkę stamtąd. Po przejrzeniu ich oferty od razu wiedziałem, że Nikaragua Finca El Bosque musi do mnie trafić. Pomijając fakt obróbki naturalnej, wiem, że kawy z tamtego regionu świata bardzo często są wręcz obłędnie słodkie. Wypisany profil smakowy sugerował właśnie coś takiego.

Otwarcie paczki obiecywało sporo. Faktycznie, dominowała mocna, słodka truskawka, taka soczysta, pachnąca latem. Na drugim planie pojawiły się nuty czekoladowe, ciężko – słodkie. Ziarna ładne, matowe, gładkie, charakterystycznie jednolite pod względem koloru i faktury, jak na obróbkę naturalną przystało.

Po zmieleniu, zapach zintensyfikował się, zrobił się nieco bardziej kwaskowaty, świeży, przyjemny.

Kawę testowałem przede wszystkim w kalicie oraz w chemeksie. I w obu metodach kawa bardzo mi przypadła do gustu.

Kalita, bez przesiewania, to przede wszystkim czekoladowo – truskawowe nuty w zapachu, wysokie body, przyjemna słodycz na języku. Czuć zdecydowanie słodkie truskawki, nieco czekolady i minimalna, cytrusowa świeżość. Kiedy przesiałem kawę, zmniejszyła się doza czekolady w kawie, za to bardzo mocno wybiły się na przód świeże, słodko – kwaskowate truskawki oraz nuty pomarańczowe. Naprawdę bardzo, bardzo przyjemna sprawa!

Rave Coffee Roasters Rave Coffee Roasters

W chemeksie sprawa wyglądała bardzo podobnie, choć z niższym body. Kiedy kawy nie przesiałem, odczucia czekoladowe były mniejsze, mocniej było czuć truskawki i inne, czerwone owoce. No i dużo, dużo słodyczy. Po przesianiu kawy, body jeszcze bardziej się obniżyło, całość nabrała świeżości kompotu owocowego. Świetna kawa na lato.

Co ciekawe, jest to kawa z obróbki naturalnej. Spodziewać by się można było ciężkich, tropikalnych nut w smaku i zapachu. Tutaj można domyślać się, że nie jest to obróbka na mokro, ale jest na tyle świeżo i lekko, że w pierwszym momencie można zdziwić się, że kawa została poddana suchej obróbce.

Także przygota z Rave Coffee Roasters była bardzo udana, kawa zdecydowanie utkwiła mi w pamięci. Całość bardzo przypadła mi do gustu.