Zmielone i Wypite: Panama Elida Estate, Verve Coffee Roasters

verve coffee panama elida ziarna

Palarnia: Verve Coffee Roasters, Santa Cruz, CA, USA

Kawa: Panama Elida Estate

Obróbka: Natural

Palenie: jasne-średnie, pod alternatywy

Profil wg palarni: figi, borówka amerykańska, pełna

Na temat amerykańskiej palarni Verve Coffee Roasters słyszałem sporo dobrego. Ale jak to bywa z produktami ściąganymi zza oceanu, ciężko je zdobyć. Na szczęście, mi się to udało i po mojej wcześniejszej przygodzie z amerykańskimi palarniami, przyszedł czas właśnie na Verve Coffee. Wybór był dla mnie prosty, do koszyka trafiła Panama Elida Estate z obróbki naturalnej. Surowiec ten został okrzyknięty najlepszymi ziarnami z Panamy poza słynną Geshą w 2014 roku (która w Verve Coffee także była dostępna… Za skromne 65$ za nieco ponad 200g).

Ziarna z Panamy są trudno dostępne, rzadko trafiają się w palarniach, przynajmniej tych w okolicy, stąd to moje pierwsze zetknięcie z kawą z tego rejonu świata (nie licząc cuppingu, w którym uczestniczyłem kilka dni przed dostarczeniem mojej Panamy, w której próbowałem tej kawy ze szwedzkiego Johana&Nystroma, z obróbki typu Honey). Dlatego połączenie nie dość, że amerykańskiej palarni to do tego surowca z Panamy dało egzotyczną mieszankę.

Jak się okazało, egzotyczną mieszankę, którą z ogromną chęcią bym powtórzył. O ile Kenia z Stumptown Coffee była bardzo dobra, to nie powaliła mnie ona tak, że muszę koniecznie kombinować, jakby znów ściągnąć ziarna stamtąd, a Meksyk z Intelligentsii spodobał mi się, ale także nie wyrwał z butów, o tyle Panamę z Verve Coffee Roasters, oj, przygarnął bym jeszcze raz…

Kawa dotarła do mnie, dzięki rodzinnej uprzejmości, dokładnie tydzień po wypaleniu. Już samo obcowanie z bardzo ładnie zaprojektowanym, porządnym opakowaniem, było przyjemnością. Naprawdę. Jest to jeden z ładniejszych designów opakowań kawy, z jakim miałem styczność. Otwarcie paczki było słodką obietnicą. Ciężki zapach słodkich owoców uderzył w nos bardzo mocno. Same ziarna bardzo ładne, kształtne, drobne, równomiernie wypalone, matowe, wręcz optycznie miękkie przyjemne w dotyku.

Pierwszą styczność ze smakiem miałem przy ślepym cuppingu, który naprędce zrobiliśmy w lubelskim Kap Kap Cafe. Na stole wylądowały, prócz Panamy, trzy Kenie, Indonezja i Panama Elida Estate Honey z Johana&Nystroma.

Panama z Verve Coffee była tak charakterystyczna i intensywna, że wręcz nie bardzo wiedzieliśmy czy w ogóle ją klasyfikować… Praktycznie sama słodycz fig i owoców tropikalnych oraz jagód. Najciekawsze jest to, że Panama z J&N wcale nie uplasowała się tuż za nią, a poza czołówką…

verve coffee roasters panama elida estate natural verve coffee panama elida ziarna

W zaciszu domowym, kawa najbardziej przypadła mi do gustu z drippera V60, przy proporcjach 1:14,5, temperaturze ok. 90stC i czasie zaparzania, w granicach 2:30-3:00 minut i o dziwo, przy użyciu brązowych, niebielonych filtrów. Wówczas w zapachu dominowały owoce tropikalne, jagoda, truskawka oraz landrynki owocowe. W smaku natomiast potężna słodycz dojrzałych owoców, fig oraz jagód. Do tego pełne body i bardzo przyjemny, długi finisz. Kompletny brak goryczy. Przy użyciu białych filtrów ta odrobina truskawek gdzieś ginęła, za to bardziej zostały uwypuklone jagody oraz owoce tropikalne. No i ta czystość smaku…

W Chemeksie kawa nadal pozostała niezwykle pachnąca i czysta. Nieco straciła na wyrazistości, ale smak wciąż był bardzo charakterystyczny, słodki i przyjemny.

Przewidywałem, że w Kalicie Wave kawa nabierze jeszcze większej mięsistości i słodyczy. Tak się jednak nie stało wyjątkowo. Za to wydobyły się przyjemne nuty kakao przy zachowaniu dotychczasowego, słodkiego smaku.

Aeropress, jak to aeropress, nieco pobrudził kawę, nadając nieco szorstkości i kwaskowatości. Wciąż jednak Panama pozostała charakterystyczną Panamą.

Tak więc absolutnie nie żałuję zakupu. Kawa trafia do mojej ścisłej czołówki przez swoją wyjątkowość, charakterystyczność. Z taką potężną dawką słodyczy i niuansów smakowych nie miałem jeszcze do czynienia. Te około 350g zdecydowanie zbyt szybko zostało przerobione…