Tak, nieco czasu minęło od ostatniego Czarnego Tygodnia, zgadzam się. Ale za to rok 2016 zamknę takim właśnie przeglądem, w sam raz, żeby na Nowy Rok, w dniu kiedy naprawdę nic się nie chce, leniwie poczytać co tam w kawie słychać. Więc zapraszam!

  1. prima-coffee.com – czy żarna można podrobić? – w warunkach domowych, młynek i żarna, które ma w sobie zamontowane, to najczęściej inwestycja na długie lata. Po prostu działa, jeśli nie mielimy kamieni. Po kilkudziesięciu/kilkuset kilogramach kawy, żarna mają prawo się stępić. Można śmiało je wymienić i cieszyć się młynkiem przez kolejne lata. Jak się okazuje, co prześledzono dokładnie na portalu prima-coffee, można nieźle naciąć się próbując oszczędzić na zamiennikach.
  2. thelittleblackcoffeecup.com – refraktometr – bóstwo czy przesada? – już kiedyś wrzucałem tutaj linka z artykułem o podobnym wydźwięku. Czy refraktometr, służący do pomiaru (w uproszczeniu) tego czy kawa jest w odpowiedni sposób zaparzona, jest rzeczywiście ważnym i niezbędnym narzędziem znawców kawy, czy liczą się także inne kwestie? Odpowiedzi udziela chemik. Warto przeczytać!
  3. dailycoffeenews.com – muzeum kawowych kubeczków – choć mówi się, że jednorazowe kubeczki na wynos w kawiarniach są passe, to trzeba przyznać, że niektóre z nich cieszą oko. Do tego samego wniosku doszli twórcy nietypowej wystawy w Nowym Jorku, gdzie można obejrzeć kubki z wielu kawiarni specialty. Gdyby ktoś przypadkiem odwiedzał tamte rejony, czemu by nie wstąpić?
  4. wweek.com – dlaczego barista Was nienawidzi? – z lekkim przymrużeniem oka, ale z trafnymi uwagami, o nas – Klientach i tym, co potrafimy robić (lub nie robić) podczas zamawiania naszej ulubionej kawy.

Ostatnio na blogu pojawiło się kilka wpisów, które mogą Was zainteresować, a być może gdzieś je przeoczyliście. Przede wszystkim, coroczne podsumowanie, o tym, co się działo, o przewidywaniach i z takim subiektywnym rankingiem z cyklu najlepsza kawa. Wrzuciłem także test nowości, jaką jest American Press. Bardzo fajny sprzęt!

A propos podsumowania, na Instagramie wygenerowałem taki Top 9 moich zdjęć. A właściwie Wy go wygenerowaliście, lubiąc i komentując zdjęcia. Liczby robią na mnie wrażenie. Dziękuję Wam!

 

Natomiast muzycznie, tak, żeby przyjemniej wejść w ten nadchodzący rok, Bilet – kooperacja Piotra Zioły z Flirtini, z najnowszego albumu Heartbreaks & Promises.

Druga propozycja to Hand Clapping Song od The Meters.

Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Wam wszystkim i każdemu z osobna wszelkiej pomyślności i kawowości w tym nadchodzącym roku! Bawcie się dobrze!