Espresso powinno być gęste, skondensowane, z piękną cremą, do tego słodkie, pełne, długo pozostające na języku. Do tego z przyjemnymi, owocowymi nutami, albo pełne czekolady, marcepanu oraz orzechów. W dobrej kawiarni można czegoś takiego się spodziewać, a wręcz powinno wymagać się. Ale czy we własnym domu jest to możliwe? Miałem u siebie na testy espressowe monstrum, czyli ekspres ciśnieniowy Lelit Bianca i można przenieść kawiarnię do własnej kuchni.

Techniczne fakty

Lelit Bianca przyjechał do mnie na testy z Konesso.pl. Myślałem, że polegnę i zacznę rozpakowywać sprzęt na środku chodnika, robiąc od razu test dla przechodniów. Ogromny karton, który w pojedynkę jest niemal niemożliwy do złapania, do tego kilkadziesiąt kilogramów wagi… To był godny przeciwnik. Ale udało się. Potem pozostało tylko wyjąć ekspres z pudła i wtaszczyć go jakoś na stół. Kolejne kilkanaście minut walki, ale zakończone moim sukcesem. Błyszczące trofeum stanęło na stole i zachęcało do uruchomienia go, co z przyjemnością uczyniłem.

lelit bianca

 

Trzeba było najpierw napoić bestię sporą ilością wody. I tu pierwsza rzecz, którą Lelit Bianca ma wyjątkową. Ten model może być zasilany wodą z sieci bądź ze zbiornika, co w tej klasie ekspresów nie jest oczywiste. Z reguły mają one już tylko podpięcie do bezpośredniego źródła wody. A tutaj jest wybór, co jest dobrą opcją w domowej kuchni, ale także na eventach kawowych, bo tam Lelit też się dobrze odnajdzie. Mało tego, zbiornik można przenosić. Nie jest on wbudowany bezpośrednio w ekspres, dzięki czemu można go zamontować z tyłu bądź na jednym z boków. Wystarczy tylko odkręcić jedną śrubkę. Dzięki temu ekspres może być o około 10 centymetrów głębszy, ale węższy bądź szerszy, ale płytszy. Wszystko zależy od naszych potrzeb.

Zacząłem trochę od tylnej strony… Zatem przód, imponujący. Stal, klasyczna grupa zewnętrzna E61, trzy wskaźniki – manometr pompy, pary oraz ciśnienia w trakcie parzenia na grupie. Do tego gałki i portafilter z drewna orzechowego i na szczycie grupy płetwa, która ma dać bariście jeszcze większe pole do eksperymentów z kawą. Służy ona do regulacji ciśnienia na grupie podczas parzenia kawy. Szerzej napiszę o tym rozwiązaniu dalej. Do tego włącznik i niewielki, okrągły wyświetlacz LCD o niskiej rozdzielczości.

Lelit bianca test
Zewnętrzny zbiornik na wodę można przestawiać. Takie rozwiązanie powoduje także, że woda nie nagrzewa się za mocno od ekspresu. /fot. własne

Tacka ociekowa głęboka, pojemna, z możliwością podpięcia do niej bezpośredniego odpływu oraz regulowane, drewniane nóżki. Nie da się przejść obojętnie obok tej maszyny.

W środku dwa bojlery. Jeden o pojemności 800ml wykorzystywany podczas parzenia kawy, drugi, 1,5 litrowy na parę do spieniania i serwowania gorącej wody. Co ważne, można wyłączyć większy bojler, jeśli nie planujemy spieniać mleka. Dzięki temu oszczędzamy energię, bo grzałka zajmie się tylko mniejszym zbiornikiem.

Ponadto, w środku zainstalowano pompę rotacyjną, co przekłada się na cudowną ciszę w czasie parzenia, a nie wibracyjną jak w większości modeli ekspresów ciśnieniowych tych widywanych w domach.

Całość sprawia bardzo dobre wrażenie. O ile w przypadku testowanego dwa lata temu ekspresu Lelit Victoria miałem delikatne zastrzeżenia co do wykonania sprzętu, tak w przypadku Bianki nie mogę na nic narzekać. Wszystkie elementy są dobrze dopasowane, nic nie odstaje, nie trzeszczy i nie wpada w wibracje. Co do łączenia stali z tym kolorem drewna słyszałem różne opinie, ale to kwestia gustu. W dotyku drewniane elementy są niezwykle przyjemne.

lelit bianca espresso

Do rzeczy

Zbiornik zatankowany, ekspres wpięty do sieci, uruchamiam. Zapala się niewielki wyświetlacz, na którym pojawia się aktualna temperatura w bojlerze kawowym oraz wskaźnik postępu nagrzania. Przyciskami + i – można obsłużyć menu ekspresu, czyli ustawić temperaturę w bojlerze kawowym, włączyć/wyłączyć bojler parowy, ustawić temperaturę w drugim bojlerze, włączyć lub wyłączyć preinfuzję, ustawić po ilu sekundach nastąpi jej koniec i jak długo będzie trwała przerwa do ponownego włączenia pompy. Co ciekawe, preinfuzję można ustawić nawet w 20 sekundzie parzenia i może trwać kolejne 20 sekund! To opcja dla naprawdę zapalonych eksperymentatorów, ale bardzo dobrze, że taka możliwość jest. Do tego można ustawić jeszcze czas przejścia w stan uśpienia oraz jednostki temperatury.

Woda w bojlerze kawowym nagrzewa się bardzo szybko, raptem kilka minut. Jednak, aby uzyskać odpowiednią stabilność temperaturową, trzeba poczekać aż cały ekspres będzie ciepły, co może zająć z pół godziny. Ale to tyczy się każdego ekspresu ciśnieniowego.

Bardzo ucieszył mnie naked portafilter w zestawie, czyli kolba bez wylewki. Dzięki temu można obserwować, jak hipnotyzująco ekstrahuje się espresso bezpośrednio z sitka do filiżanki.

lelit bianca ekspres ciśnieniowy

Nim jednak doszło do tej ekstrakcji, śmiechom nie było końca, gdy próbowałem opanować maszynę. Lelit na swojej stronie reklamuje model Bianca bardzo zabawnym hasłem – If you are not a real barista, keep away from me! – boki zrywać! Na początek ma się wrażenie, że zdanie nie należy do zbyt życzliwych i zachęcających do kupna bądź co bądź drogiego sprzętu. Jednak jeśli podejdzie się do Bianki bez żadnej wiedzy kawowej, a zwłaszcza tej z dziedziny espresso, poniesiemy sromotną klęskę.

Lelit Bianca to profesjonalna maszyna i wymaga profesjonalnej ręki oraz opanowania choćby podstawowej wiedzy na temat espresso. Więc oczywistością jest posiadanie odpowiedniego młynka do espresso. To po pierwsze. Po drugie, waga do odmierzania porcji kawy oraz wagi samych szotów. Acaia Lunar zdecydowanie znajdzie tu zastosowanie. Po trzecie – wiedza, wiedza i ciekawość. Na szczęście w zestawie dołączony jest już stalowy tamper, nieźle wykonany i dopasowany. Ale dystrybutor do kawy typu OCD już można sobie dorzucić do koszyka przy okazji zakupu kawy. Tak, Lelit Bianca to profesjonalna maszyna, dlatego też my, jako użytkownicy powinniśmy podejść do niej profesjonalnie. Tu nie działa zasada, że sprzęt za dziewięć tysięcy złotych, tylko dlatego, że kosztuje dziewięć tysięcy złotych, zrobi nam kawę jak w najlepszej kawiarni za pomocą jednego przycisku. To jak z zakupem bardzo sportowego samochodu. Jest doskonałe, szybkie, zwinne, ponętne, ale w niewprawnych rękach lądujemy na drzewie przy pierwszym zakręcie

Parzenie espresso

Szociki testowałem na różnych kawach. Na klasycznych, włoskich mieszankach, singlach specialty palonych pod espresso oraz na Brazylii, która przyjechała do mnie prosto z plantacji, od tamtejszego znajomego. Więc szeroki przekrój. Niezależnie od kawy, parzenie to była sama przyjemność, nawet jeśli coś popisowo spaprałem. Tę samą kawę można przygotować dzięki tej maszynie na wiele sposobów. Przez regulację preinfuzji, bądź jej brak oraz przez kontrolę ciśnienia za pomocą płetwy na grupie. Do tego dochodzi stopniowa regulacja temperatury wody w bojlerze, a więc kolejna zmienna do opanowania.

jaki ekspres kupić

Paddle, zamontowany na grupie, przypomina tak kultowe ekspresy jak Synesso czy Slayer, które pozwalają na regulację ciśnienia na kawowym ciastku. W przypadku Lelita nie jest to dokładnie pressure control a water flow control, bo przy pomocy łopatki łagodnie możemy przykręcić strumień wody wypływający z grupy, albo maksymalnie go otworzyć. Praca pompy jest ciągła i niezmienna w tym czasie. W połączeniu z odpowiednią preinfuzją można uzyskać zaskakujące, pyszne, słodkie efekty. Trudno to zrobić na wyczucie, bez zgłębienia tematu jak ciśnienie wpływa na kawę.

Mnie najsmaczniejsze szoty, najgęstsze i najciekawsze wychodziły przy wyłączonej preinfuzji, ale przy przykręconym przepływie wody w początkowej fazie, tak do 1/4 obrotu. Gdy pojawiały się pierwsze krople kawy w filiżance, łagodnie odkręcałem strumień. Przy włączonej preinfuzji, po pierwsze trzeba pamiętać, żeby choć trochę był otworzony strumień wody przez płetwę, po drugie, łatwiej pojawiało mi się kanałowanie, co przy portafiltrze bez dna można było łatwo zaobserwować.

Oczywiście, da się robić też espresso bez operowania drewnianą łopatką, tak, jak dzieje się to w większości innych ekspresów, gdzie nie ma regulacji tego parametru.

naked porta filter espresso

Na kratce bez problemu mieści się Acaia Lunar, aby dokładnie ważyć każde espresso. Gdy ktoś nie korzysta z wagi, Lelit dodaje dodatkowe podwyższenie, dzięki któremu espresso spada do filiżanki z mniejszej wysokości, nie tracąc konsystencji i temperatury.

W modelu Bianca nie ma możliwości zaprogramowania ilości wody dla porcji espresso. Ekstrakcję trzeba przerwać ręcznie w odpowiednim dla siebie momencie. Nie ma tu popularnej w wielu modelach wolumetryki czy innej opcji zautomatyzowania odmierzania wody / gotowej kawy. Wbudowany stoper, który uruchamia się przy włączeniu pompy jest jedynym wskaźnikiem pomocnym przy powtarzalności szotów.

Cappuccino i kawy mleczne

Lelit Bianca to model dwubojlerowy, o czym wspomniałem na początku. Dzięki temu możemy jednocześnie parzyć espresso i spieniać mleko. W modelach z jednym bojlerem po zaparzeniu kawy trzeba poczekać kilka minut, po włączeniu odpowiedniej funkcji, żeby ekspres dogrzał wodę do produkcji pary. Tu ten problem odpada. Do tego nie trzeba potem schładzać całej maszyny, żeby znów zaparzyć kawę po spienieniu mleka. Zatem jest to rozwiązanie najlepsze, jeśli ktoś planuje robić zarówno kawy czarne jak i mleczne. W modelu Bianca bojler do produkcji pary bądź serwowania gorącej wody można zupełnie wyłączyć oraz regulować osobno temperaturę.

cappuccino

Standardowo bojler parowy jest ustawiony na 130 stopni. To przekłada się na mocny strumień suchej pary, która pozwoli bardzo szybko spienić porcję mleka. Tak szybko, że jeśli ktoś nie jest wprawny w te klocki, to albo mleko bez problemu wyląduje wszędzie dookoła, albo nim zdąży się złapać odpowiedni kąt oraz głębokość wsadzenia dyszy, mleko będzie już gorące. Zatem to kolejny element, który wymaga pewnych umiejętności i praktyki. Gdy jednak opanuje się spienianie, ekspres odwdzięczy się mlekiem o bardzo ładnej, gęstej, gładkiej teksturze, bardzo dobrej do latte artu.

Dysza ma końcówkę z dwiema dziurkami i jest izolowana, co ma pozwalać na dotykanie jej gołą ręką bez ryzyka poparzenia, bo nie ma żadnego gumowego czy plastikowego uchwytu. W praktyce rurka nagrzewa się i to dość mocno. Nie jest może parząca, ale dotykanie jej po spienieniu dwóch dzbanków mleka nie należy do najprzyjemniejszych doznań. Poza tym, o czym boleśnie przekonałem się, zupełnie nie jest zaizolowana część dopływu pary zaraz za zaworem. Nie złapałem za drewnianą gałkę odpowiednio i górą palca dotknąłem się za metal tuż za kurkiem. Bąbel pojawił się szybko.

Wrażenia

Ze względu na to, że bardzo często wyjeżdżam i pijam sporo przelewów, które bardzo lubię, nie zawsze mam czas na kawę, na przykład trzy razy dziennie, espresso jest kawą, na którą pozwalam sobie w dobrych kawiarniach. Mając Lelita Biankę na swoim stole, przeniosłem sobie kawiarnię do własnej kuchni. Choć z moimi umiejętnościami i podstawową wiedzą o parzeniu szocików, to i tak utwierdziłem się w przekonaniu, że nadal wolę zdać się na profesjonalnego baristę w profesjonalnej kawiarni. Bo ta maszyna jest zdecydowanie dla profesjonalistów i kawowych pasjonatów z najwyższej półki, którzy nie chcą żadnych kompromisów w domowym espresso. Lelit Bianca daje bardzo duże spektrum możliwości eksperymentowania z tą metodą parzenia kawy. Ma duży zapas mocy, jest stabilny temperaturowo przy kilku parzeniach jedno po drugim, można płynnie regulować przepływ wody, można regulować temperaturę wody, preinfuzję… Brakuje tylko jakiejś wolumetryki, trzeba zaopatrzyć się w osobną wagę do pełni szczęścia.

Lelit bianca test

 

To naprawdę dobry sprzęt dla bardzo świadomego użytkownika. Dla kogoś, kto ma po prostu dużo pieniędzy, a żadnej wiedzy, ten model przyniesie tylko frustrację, bo nie wyczaruje on magicznie pysznej kawy. Zdecydowanie lepiej kupić porządny automat bądź trochę tańszy ekspres, a różnicę zainwestować w kurs home baristy.

Może to być też niezła propozycja dla baristów obsługujących niewielkie wydarzenia, gdzie wystarczy ekspres 1-grupowy, a jednocześnie przyciągnie oko gości. Brak potrzeby podpięcia Bianki pod bezpośredni dopływ wody i dwa bojlery to zdecydowane atuty tego modelu.

To kto się skusi na taką bestię w domu?

 

Sprzęt na testy udostępnił sklep internetowy Konesso.pl

konesso.pl